Centrum Sztuki Galeria EL

CRASH | group exhibition

8 October
18:00
—
Tickets

Sold by: galeria-el.pl

Go to galeria-el.pl ↗

You will be redirected to the partner's website in a new tab.

ul. Kuśnierska 6, Elbląg

EL Gallery invites you to the Elbląg exhibition 'CRASH'. The exhibition premiered in May of this year in Tarnów at the headquarters of the co-organizer — BWA Tarnów. During the opening, the NeoQuartet will perform the song “ReThink” by Dominik Strycharski. The composition was premiered during the Warsaw Autumn Festival 2026.

About the event

Kacper Biela, Michał Iwański, Martyna Jastrzębska, Andrzej Karmasz, Grzegorz Kumorek, Kasper Lecnim, Irmina Rusicka, Aleksandra Went

Galeria EL zaprasza na elbląską odsłonę wystawy ’ CRASH ’. Ekspozycja swoją premierę miała w maju tego roku w Tarnowie w siedzibie współorganizatora – BWA Tarnów . Podczas otwarcia wystąpi formacja NeoQuartet , który wykona utwór „ReThink” Dominika Strycharskiego. Kompozycja premierowo została zaprezentowana podczas Warszawskiej Jesienni 2026.

CRASH to wystawa o emocjach doprowadzonych do granic intensywności – o przesterze jako podstawowym stanie współczesności. W 2026 roku mija 30 lat od premiery kultowego filmu “Crash” Davida Cronenberga – jednej z najbardziej radykalnych diagnoz późnego kapitalizmu i emocjonalnego wyczerpania człowieka końca XX wieku. Cronenberg, adaptując powieść J.G. Ballarda, stworzył świat, w którym ciało, technologia i pożądanie splatają się w jeden układ przeciążeń. Bohaterowie filmu nie są już zdolni do przeżywania emocji w „normalnej” skali – potrzebują deformacji, kolizji, kontaktu z metalem i katastrofą, by odzyskać poczucie realności własnego istnienia.

Dziś, trzy dekady później, estetyka i intuicje “Crash” wydają się bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej. Współczesność funkcjonuje w stanie permanentnego przeciążenia. Żyjemy w kulturze nieustannego przyspieszenia, nadmiaru bodźców i emocjonalnego overdrive ’u. Algorytmy rywalizują o uwagę poprzez eskalację afektów, media społecznościowe zamieniają emocje w walutę, a codzienność rozgrywa się pomiędzy kompulsywnym pobudzeniem a chronicznym wyczerpaniem. Paradoksalnie jednak im więcej bodźców produkuje współczesna kultura, tym trudniej naprawdę coś poczuć. Przebodźcowane ciała stają się jednocześnie znieczulone. Kultura wellness , język troski, samodoskonalenia i dobrostanu, nie prowadzą do ukojenia, lecz często stają się kolejnymi narzędziami samokontroli i produkcji wydajności. W rezultacie intensywność musi być stale podkręcana. Żeby coś dotknęło nerwu – trzeba mocniej. Głośniej. Szybciej. Bardziej ekstremalnie.

W tym sensie przester nie jest już anomalią. Stał się podstawową emocją współczesności.

Wystawa odwołuje się do szeregu diagnoz filozoficznych opisujących kondycję późnego kapitalizmu i społeczeństwa przeciążenia. Georges Bataille pisał o nadmiarze energii, który domaga się wyładowania – w transie, destrukcji, erotyzmie czy przemocy. Paul Virilio zauważał, że każda technologia prędkości produkuje również własny typ katastrofy: samochód wynajduje wypadek drogowy, internet – awarię i przeciążenie percepcji. Byung-Chul Han opisywał współczesność jako „społeczeństwo zmęczenia”, w którym przemoc nie działa już poprzez zakaz, lecz poprzez nadmiar możliwości, produktywności i pozytywności. Mark Fisher diagnozował emocjonalne spłaszczenie późnego kapitalizmu, w którym nawet bunt i melancholia zostają wchłonięte przez mechanizmy rynku. Zygmunt Bauman pisał o płynności współczesności, w której nic nie utrzymuje trwałego kształtu, a Eva Illouz pokazywała, jak emocje zostały włączone w logikę rynku i produktywności. Deleuze i Guattari traktowali intensywność jako podstawową formę życia – siłę zdolną wyrwać ciało z automatyzmu codzienności. Wszystkie te diagnozy spotykają się w punkcie przeciążenia – crashu rozumianego nie jako pojedyncza katastrofa, lecz jako permanentny stan kultury.

W tym kontekście wystawa CRASH staje się przestrzenią testowania intensywności. Prezentowane prace nie tyle reprezentują rzeczywistość, ile działają jak sensoryczne wypadki – momenty zderzeń, deformacji, przeciążeń i utraty stabilności. Każda z osób artystycznych bada inny wymiar współczesnego przesteru: ciało poddane transformacji, materiały tracące integralność, emocje doprowadzone do granic wytrzymałości, społeczne mechanizmy kontroli ukrywające się pod językiem troski czy estetykę nadmiaru funkcjonującą jako codzienny krajobraz psychiczny.

Wystawa rozwija się w trzech stanach intensywności:

PRE-CRASH – stanu napięcia przed katastrofą, przeciążenia oczekującego na impuls;

IMPACT – momentu kolizji, przesteru i gwałtownego odzyskiwania czucia;

POST-CRASH / OVERDRIVE – etapu, w którym z deformacji i rozpadu wyłania się nowa, choć niestabilna forma percepcji.

W pracach Martyny Jastrzębskiej miękkość, melancholia i cielesność osiągają granice rozpadu. Jej organiczne formy balansują pomiędzy ochroną a deformacją, czułością i destrukcją. Artystka buduje obiekty zawieszone pomiędzy biologiczną kruchością a emocjonalnym przeciążeniem. Ciała pokryte ochronnym meszkiem, zdeformowane figury i napięcie pomiędzy śmiercią a miękkością tworzą wizję świata, w którym rozpad staje się jednocześnie mechanizmem obronnym i formą transformacji.

Aleksandra Went wydobywa z kolei z codziennych krajobrazów ruin ślady domowych katastrof. Punktem wyjścia dla jej ceramicznych obiektów stają się fragmenty kafli i glazur odnajdywane podczas spacerów po leśnych drogach utwardzanych gruzem z okolicznych remontów. Ceramiczne odpryski stają się emocjonalnymi artefaktami przemocy, konfliktów i niewidzialnych katastrof rozgrywających się w codziennym życiu. Went pokazuje crash w jego najbardziej intymnym wymiarze – jako cichy, rozproszony proces dezintegracji wpisany w domową rzeczywistość.

Andrzej Karmasz łączy historyczne techniki krawieckie z częściami samochodowych karoserii, tworząc hybrydyczne obiekty zawieszone pomiędzy modą, fetyszem i wrakiem technologicznym. Jego suknie funkcjonują jak organizmy po zderzeniu – eleganckie, niepokojące i niemożliwe do jednoznacznego sklasyfikowania. Prace Karmasza rozwijają jedno z centralnych napięć obecnych w filmie Cronenberga – erotyczną i emocjonalną relację człowieka z maszyną oraz fascynację deformacją jako nowym językiem estetyki.

Malarstwo Kacpra Bieli funkcjonuje jak zapis momentu tuż przed katastrofą lub chwilę po niej – przestrzeń zawieszoną pomiędzy cielesnością, przemocą i emocjonalnym rozpadem. Artysta zestawia obrazy ludzkich ciał z przedstawieniami wraków samochodów, budując niepokojące, niedomknięte narracje pozbawione jednoznacznych punktów odniesienia. Odwołania do Freuda, ikonografii męczeństwa i cielesnego bólu otwierają pytania o współczesne formy autodestrukcji oraz o kulturową fascynację cierpieniem jako źródłem intensywności.

Prace Michała Iwańskiego wprowadzają do wystawy perspektywę emocjonalnego crashu rozumianego jako zderzenie pożądania, wyobrażenia i rzeczywistości. Artysta wykorzystuje motywy zaczerpnięte z kultury popularnej i codziennych doświadczeń, poddając je procesom deformacji, glitchu i przesunięcia znaczeń. Motyw opony z bieżnikiem w kształcie serc staje się figurą uczucia doprowadzonego do kolizji – momentu, w którym intensywność emocji przekracza swoją skalę i pozostawia po sobie materialny ślad. Iwański traktuje zderzenie nie tylko jako moment destrukcji, ale również jako sposób ujawniania napięć pomiędzy pragnieniem, bliskością i nieuchronnym rozczarowaniem.

Rzeźby Grzegorza Kumorka rozwijają ideę crashu jako procesu powolnego przeciążenia. Artysta interesuje się momentem przed załamaniem – chwilą, w której forma nadal trwa, choć jej stabilność jest już wyłącznie tymczasowa. Tworzone przez niego obiekty funkcjonują w stanie permanentnego napięcia: siły utrzymujące konstrukcję są jednocześnie siłami prowadzącymi do jej osłabienia i przyszłego rozpadu.

Kumorek traktuje „zmęczenie materiału” zarówno jako zjawisko fizyczne, jak i metaforę współczesnego doświadczenia psychicznego i cielesnego wyczerpania. To rzeźby o przeciążeniu wpisanym w samą materię.

Prace Irminy Rusickiej i Kaspra Lecima podejmują temat w wymiarze historycznym i infrastrukturalnym. Punktem wyjścia staje się figura serpentyny – modernistycznego neonu dawnego Centralnego Domu Towarowego w Warszawie, symbolu socjalistycznej utopii postępu, technologii i modernizacji. Artyści rekonstruują ten znak, by następnie poddać go procesowi destrukcji: zgniatają go, tną i przetwarzają w serię rzeźbiarskich obiektów zbudowanych z gruzu, gazobetonu, stalowych zbrojeń i instalacyjnych odpadów. Modernistyczna obietnica przyszłości zostaje tu dosłownie sprowadzona do stanu ruin i szczątków infrastruktury. Obiekty przypominają jednocześnie archeologiczne relikty i pozostałości po katastrofie systemu. Towarzyszący im streaming z Eksperymentu kropli paku dodatkowo wzmacnia doświadczenie czasu przeciążenia – procesu niemal niewidzialnego, lecz nieuchronnego. Powolny wyciek smoły staje się metaforą współczesności funkcjonującej w stanie ciągłego, rozciągniętego crashu : katastrofy, która nie wydarza się nagle, ale trwa nieustannie, rozgrywając się w tempie zbyt wolnym, byśmy mogli ją dostrzec na co dzień.

Crash nie jest tutaj końcem. Jest metodą odzyskiwania intensywności. Formą oporu wobec kultury wygładzenia, optymalizacji i emocjonalnej sterylności. W świecie, który nieustannie neutralizuje doświadczenie, tylko przeciążenie wydaje się jeszcze zdolne wywołać realną reakcję ciała.

To opowieść o emocjonalności w trybie. O kulturze, która utraciła zdolność subtelnego odczuwania i dlatego nieustannie podkręca własne potencjometry. O świecie, w którym crash nie oznacza już katastrofy – lecz próbę odzyskania kontaktu z rzeczywistością.

NeoQuartet – kwartet smyczkowy specjalizujący się w wykonawstwie muzyki nowej, tworzą go: Karolina Piątkowska – Nowicka (1 skrzypce), Paweł Kapica (2 skrzypce), Michał Markiewicz (altówka) i Antoni Majewski (wiolonczela). Zespół jest organizatorem własnego festiwalu NeoArte – Syntezator Sztuki , który corocznie od 2012 roku odbywa się w Gdańsku. Jest laureatem prestiżowej Pomorskiej Nagrody Artystycznej. Był również nominowany do szeregu innych nagród (Sztorm Roku, Fryderyki). Zespół ma na koncie ponad dwadzieścia płyt CD wydanych dla polskich, niemieckich, greckich i amerykańskich wytwórni.

Od 2017 roku NeoQuartet poszerzył swoje instrumentarium o elektryczne instrumenty smyczkowe midi, syntezatory oraz loopery, tworząc unikatowe zjawisko na światowej scenie muzyki nowej. W roku 2022 miała swoją premierę pierwsza płyta zespołu z autorską muzyką. Album „String Theory” wyznaczył nowe kierunki rozwoju kwartetu smyczkowego w XXI wieku.

Comments

No comments yet

Be the first to comment

Łączenie z serwerem...

Wystąpił błąd. Odśwież X